Zrób to, a będziesz mieć z czego oszczędzać!

posiada: 3 komentarze

Uwaga, uwaga, dziś podaję przepis na sukces dla tych, które wymigują się od oszczędzania. Rozumiem sytuacje, które przejściowo mogą być usprawiedliwieniem, że się tego nie robi. Jednak na dłuższą metę powinno to być wręcz obowiązkiem osoby, która zarabia lub w jakiś inny sposób otrzymuje pieniądze. Tak jak na paczkach papierosów jest podawane ostrzeżenie, że palenie w jakiś sposób szkodzi zdrowiu, tak na pieniądzach powinna być informacja, że wydawanie wszystkiego grozi trudną sytuacją finansową. Następnym razem, jak będziesz wyciągać banknoty z portfela, pomyśl o tym 🙂


A po co oszczędzać? Są co najmniej 2 powody:

  • na „czarną godzinę”
  • aby na coś uzbierać


Nawet niewielkie oszczędności rzędu 2-3 tysięcy złotych potrafią rozwiązać trudną sytuację, która może Cię spotkać. Jeśli do tej pory nie miałaś takiego problemu – to świetnie. Pamiętaj jednak, że warto mieć taką poduszkę bezpieczeństwa, gdyby coś nieprzewidzianego się zadziało. Awaria sprzętu domowego, kosztowne leczenie czy opóźnione wynagrodzenie to tylko niektóre z takich zdarzeń losowych.

Jeśli chcesz na coś uzbierać, być może myślisz, że łatwiejszym rozwiązaniem jest kredyt. Po pierwsze masz już to coś, o czym marzysz. Po drugie łatwiej jest się zmobilizować do płacenia, gdy jesteś przymuszona przez bank ratami kredytu. Jednak ten brak samodyscypliny często słono kosztuje. Ile? Spójrz na kwotę odsetek, którą musisz oddać bankowi i na ewentualne dodatkowe koszty (marżę, ubezpieczenie). Nie szkoda Ci tych pieniędzy, które zostałyby u Ciebie, gdybyś zaoszczędziła?

Wracając jednak do tych osób, które twierdzą, że nie mają z czego oszczędzać. Jeśli tak faktycznie myślisz, zastosuj to zalecenie, dzięki któremu może być inaczej. Brzmi ono następująco:


Zmień nawyki


Często robimy coś automatycznie, zupełnie się nad tym nie zastanawiając. Tak zostałyśmy wychowane, podpatrzyłyśmy to u kogoś lub wydaje nam się, że to jest dobre, bo nawet nie poszukałyśmy alternatywy. Zwykle na zmianę reagujemy alergicznie, bo musimy wszystko na nowo poukładać, a poza tym nie jesteśmy pewne rezultatu. Wiemy, że obecna sytuacja nam nie służy, ale tkwimy w niej, bojąc się, że będzie jeszcze gorzej. Czasem unikamy zmiany z lenistwa, bo nie chce nam się czegoś sprawdzić, przetestować, poświęcić na to naszego czasu. Jednak tkwiąc w starych nawykach czy niewłaściwym stylu życia, nie podejmując żadnych działań, prawdopodobnie Twoja sytuacja finansowa niewiele się poprawi. Chcę Cię dziś zachęcić, żebyś spojrzała inaczej na pewne kategorie wydatków które mogą Cię sporo kosztować. Od Ciebie zależy, czy chcesz coś w sobie zmienić i zaoszczędzić. Wiele z tych rad wyjdzie Ci też na zdrowie, zyskasz więcej czasu, a nawet możesz poprawić relacje w rodzinie! Przejdź przez te punkty i odpowiedz sobie uczciwie, co możesz wprowadzić w życie:

 

Jedzenie

Często jadasz poza domem, pozwalasz sobie na kawę na mieście i weekendowe wyjścia do restauracji? Robiąc większe zakupy, dopiero w sklepie zastanawiasz się, co włożyć do koszyka? Pomyśl o następujących zmianach:

  • planuj jadłospis na cały tydzień, przeglądając zapasy w lodówce i szafkach kuchennych. Statystycznie Europejczycy wyrzucają ok.20-30% jedzenia na śmietnik, a przeliczając to na złotówki w typowym modelu rodziny 2+2, są to kwoty rzędu nawet kilkuset złotych miesięcznie. Miałaś pewnie okazję widzieć jadłospisy w przedszkolu czy w sanatorium. Nie dość, że nie musisz myśleć, co przygotować danego dnia, to jeszcze masz wszystko dostępne pod ręką, we własnej kuchni. To naprawdę duży komfort!

  • ogranicz słodycze, alkohol i napoje butelkowane. Często powodem tego typu wydatków jest nieodpowiednio zbilansowana dieta (i tu znów się kłania planowanie posiłków), lekceważenie godzin posiłków (co 3-4 godziny), niedobory snu i chęć poprawienia sobie humoru. Zamiast tego rób własne wypieki, zainwestuj we filtr wody i… wyjdź na spacer, żeby rozładować emocje. To nie tylko tańsze rozwiązanie, ale i zdrowsze.

  • zamiast wstawiać cały czajnik wody dla 1-2 osób, wystarczy wlać odpowiednią ilość lub ewentualnie nadmiar przelać do termosu. Zaoszczędzisz na kosztach prądu i … swoim czasie oczekiwania na ciepłą wodę.

  • gdy gotowanie przychodzi Ci z trudnością, chętnie przyjmuj zaproszenia na rodzinne obiady. Wspólne biesiadowanie zwykle dobrze wpływa na relacje w rodzinie, więc jeśli przy okazji możesz zaoszczędzić na jakimś posiłku, to czemu nie skorzystać 🙂

 

Transport

Zwykle automatycznie wsiadasz do auta, nawet się nie zastanawiając, czy możesz w dane miejsce dotrzeć w inny sposób? Wiem, że jest wygodnie, nie trzeba dochodzić do przystanku i gnieść się z innymi pasażerami, ale przynajmniej wypróbuj takie rozwiązania:

  • podwieź kogoś do pracy – zapytaj współpracowników, czy ktoś nie byłby zainteresowany tym rozwiązaniem, w zamian za pokrycie części kosztów paliwa. Pomożesz też wtedy drugiej osobie racjonalnie wydawać pieniądze 🙂

  • zacznij jeździć ekonomicznie i sprawdzaj ciśnienie w oponach – poszukaj w internecie szczegółów, co konkretnie możesz robić. Podobno można w ten sposób zaoszczędzić od kilku do kilkudziesięciu procent paliwa.

  • stosuj się do przepisów – aby ograniczyć w ten sposób możliwość otrzymania mandatu. Aktualny taryfikator przewiduje wysokie kary, więc lepiej nie kusić losu.

  • unikaj godzin szczytów i korków – zyskasz czas i nie zużyjesz tyle paliwa. Może uda Ci się wychodzić do pracy wcześniej?

 

Nauka i rozrywka:

Nauka to inwestycja, więc nie szkoda na nią pieniędzy? Rozrywka to radość i spontaniczne działania, więc bez sensu się ograniczać? Zastanów się, czy w tych dziedzinach nie warto zmienić podejścia do pewnych wydatków:

  • książki i czasopisma – prawdopodobnie po przeczytaniu już do nich nie wrócisz, więc zamiast kupować, pomyśl o wypożyczaniu. W wielu bibliotekach jest sporo nowości i można wybrać coś ciekawego. Jeśli chodzi o czasopisma, to zaproponuj komuś znajomemu dzielenie kosztów prenumeraty na pół. A może wymienisz się z kimś po przeczytaniu? Ewentualnie przestaw się na e-booki, są tańsze i nie ma problemu z upchaniem ich do walizki, gdy wybierasz się w podróż.

  • spotkania ze znajomymi – zamiast myśleć o drogich rozrywkach, poszukaj tańszych lub bezpłatnych opcji, takich jak otwarte imprezy plenerowe, bezpłatne dni wstępu do muzeum czy po prostu spacer w okolicznym parku lub lesie. Lepiej też spotykać się w domu niż na mieście, bo nasz budżet na tym tak nie ucierpi, zwłaszcza gdy to impreza składkowa. Jeśli lubisz wyjścia do kina, to wybierz się tam w inne dni niż w weekend, gdy cena jest dużo wyższa.

  • kursy – internet jest pełen darmowej wiedzy, wystarczy tylko dobrze poszukać. A jeśli zależy nam na wiedzy podanej na tacy, w komfortowych warunkach, to …. tu też najlepszym rozwiązaniem jest internet. Kursy internetowe to szybko rozwijający się rynek, z produktami coraz lepszej jakości, w konkurencyjnych cenach, więc warto korzystać. Zacznij też słuchać podcastów – zdziwisz się, ile w nich użytecznej wiedzy, która dostępna jest za darmo!

 

Inne:

  • prąd – nieużywane urządzenia odłączaj od zasilania, wyeliminuj pozostawianie sprzętów w trybie czuwania. Pamiętaj o czyszczeniu sprzętu, bo zalegający kurz może być przyczyną awarii.

  • dzieci – nie wydawaj na nie więcej, niż trzeba! W tej dziedzinie potrafimy „popłynąć”, chcąc być jak najlepszymi mamami lub ciociami. Cena zabawki nie gwarantuje dobrej zabawy, a dzieci często bawią się godzinami jakąś drobnostką z kiosku.

  • ubrania – nie kupuj nowych ubrań, dopóki nie zrobisz im miejsca w szafie – chodzi o to, żeby nie kupować pod wpływem impulsu, tylko świadomie to planować

  • zdrowie – taniej jest zapobiegać, niż leczyć. Podobno nić dentystyczna i płyn do płukania jamy ustnej to najlepsza profilaktyka dla zębów. A jeśli coś ci będzie dolegać, poszukaj… studenta 🙂 Na akademiach medycznych studenci w ramach praktyk leczą zęby bezpłatnie, pok okiem specjalistów, więc nie ma co się bać o jakość zabiegu. Leków szukaj w tanich aptekach internetowych, zwłaszcza gdy musisz jakieś przyjmować regularnie.

 

 

To tylko niektóre pomysły na zmianę nawyków czy stylu życia. Trudne? Spróbuj, wystarczy się przełamać! Jeśli naprawdę zależy Ci na szukaniu oszczędności, dysponując tymi pieniędzmi, które masz, to zastosujesz przynajmniej kilka z nich. Powodzenia! A może podzielisz się w komentarzu innymi pomysłami na zmianę nawyków?

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się, a otrzymasz maila, gdy pojawi się nowy!

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.