To słowo pomoże Ci mądrze wydawać

posiada: 2 komentarze

Salomon był władcą znanym ze swojej mądrości. Prawdopodobnie słyszałaś, jak rozsądził spór dwóch kobiet, które walczyły o dziecko. Każda z nich twierdziła, że jest matką. Nie było wtedy możliwości wykonania testów DNA, które by to jednoznacznie potwierdziły, zatem król Salomon wykorzystał swoją mądrość, aby dojść do prawdy. Wymyślił chytry podstęp, proponując obu kobietom, że sprawiedliwym rozwiązaniem będzie po prostu przepołowienie dziecka. Prawdziwa matka oczywiście nie zgodziła się na to rozwiązanie, a Salomon mógł bez cienia wątpliwości oddać dziecko w jej ręce.

Salomon nie dość, że był mądry, to jeszcze był nieprzyzwoicie bogaty. Postanowił to wykorzystać I sprawdzić coś, co wielu ludzi sprawdza do dziś. Chciał odpowiedzieć na pytanie: “Czy pieniądze dają szczęście?”. Wykorzystywał swoje pieniądze na różne sposoby – kupował nieruchomości, dbał o bezpieczeństwo finansowe inwestując w srebro i złoto, rozwijał swoje przedsięwzięcia, korzystał z rozrywek niższego i wyższego lotu. Słowem – miał wszystko, czego tylko można zapragnąć. Jak myślicie, jak podsumował swój eksperyment? Uznał, że to wszystko “pogoń za wiatrem” i nic na dłuższą metę nie przynosi mu szczęścia, jakiego szuka.

 

Dzięki pieniądzom chcemy żyć „po królewsku”. Dbamy o pełne brzuchy, stroje godne podziwu, komfort we wszystkich dziedzinach życia. Części z nas nawet się to nieźle udaje, zostają wpisani na listę „100 najbogatszych osób na świecie”. Tylko czemu nikt nie nazywa tej listy „100 najszczęśliwszych osób na świecie”? 🙂

Pieniądze co prawda szczęścia nie dają (przynajmniej długotrwałego), ale są istotną częścią naszego życia. Ich pewien poziom jest konieczny do normalnego funkcjonowania. Moim zdaniem warto przede wszystkim mądrze wydawać pieniądze. Jednym z kluczowych słów, które bardzo w tym pomagają, jest …. Zresztą odkryj sama, co to za słowo 🙂


ZAGADKA

Jesteś swoją panią – tak mówią filozofowie,

gdy masz tą cechę w sobie.

Jeżeli używasz rzeczy materialnych zgodnie z ich celem,

to zachcianki nie zawładną Twoim portfelem.

To jedna z chrześcijańskich 4 cnót głównych,

z nią rozum nie ma decyzji zakupowych trudnych.


Przyznaję – daleko mi do poziomu Szymborskiej czy Mickiewicza 🙂 Mam jednak nadzieję, że udało Ci się odgadnąć, że słowo – klucz do mądrego wydawania pieniędzy to:

 

UMIARKOWANIE

Wielu osobom kojarzy się ono z przeciętnością, a my przecież lubimy się czuć wyjątkowo, wykorzystując do tego często właśnie pieniądze. Jeśli zarabiamy powyżej średniej krajowej, chcemy to pokazać innym. Zapominamy, do czego służą niektóre rzeczy i traktujemy je jak miernik sukcesu czy bogactwa. Jedną z takich rzeczy jest

 

 

 

 

Czasem chcąc nie chcąc dowiadujemy się czy widzimy na własne oczy, jakimi luksusowymi autami niektórzy jeżdżą . Potrafi w nas to wywołać zazdrość i pożądanie, nagle widzimy zestaw wad naszego własnego samochodu. Zapominamy wtedy, ze auto jest po prostu środkiem transportu, którego zadaniem jest przenieść nas z miejsca na miejsce. Nie myślimy też o tym, ile właściciele luksusowych aut muszą wydać na ich utrzymanie. Pomijając koszt zakupu, muszą płacić wysokie ubezpieczenie OC/AC, droższe są też ewentualne naprawy i często wyższe zużycie paliwa niż przy samochodach ekonomicznych.

Niektórzy bogaci ludzie rozumieją, że zwykle nie jest to racjonalne i nie starają się za wszelką cenę sprostać oczekiwaniom innych odnośnie ich poziomu życia. Nie tylko widać to po autach, jakimi jeżdżą. Pozwól, że opowiem Ci krótko o kilku z nich:

 

Ingvar Kamprad – prawdopodobnie to imię i nazwisko nic Ci nie mówi, ale firmę, którą założył, na pewno doskonale znasz. To założyciel międzynarodowego koncernu IKEA. Pomimo olbrzymiego majątku mieszka skromnie. Gdy pracował, jadał z innymi na stołówce, jeździł kilkunastoletnim Volvo i latał tanimi liniami. Na galę „Człowieka roku”, na której miano mu przyznać nagrodę, przyjechał… autobusem.

Warren Buffett – należy do czołówki najbogatszych ludzi na świecie. Pomnożył swój majątek dzięki trafnym decyzjom inwestycyjnym, osiągając ponadprzeciętne wyniki. Nie pozwolił jednak, żeby woda sodowa uderzyła mu do głowy. Ciągle mieszka w tym samym domu, który kupił około … 60 lat temu. Bardzo długo jeździł wyłącznie komunikacją miejską. Kupił używane auto dopiero wtedy, gdy jego rozpoznawalność zaczęła mu przeszkadzać w spokojnym podróżowaniu.

Mark Zuckerberg – jeżeli nie kojarzysz jego nazwiska, na pewno znasz jego produkt, czyli Facebooka. Ten młody miliarder ubiera się zwykle tak samo (T-shirt i jeansy), nie wybierając znanych marek. Jego własne wesele odbyło się w przydomowym ogrodzie, a będąc w podróży poślubnej jadał z małżonką zwykle w restauracjach…. McDonald’s.

 

To tylko kilka przykładów, ale z pewnością takich ludzi jest więcej. Przestań kojarzyć umiarkowanie z przeciętnością, a raczej z racjonalnym wydawaniem, z gospodarnością. Wiem, że trudno tak z dnia na dzień zmienić sposób myślenia, ale postaram się w kolejnych wpisach dostarczać Ci dowodów na to, że warto stosować umiar w wydatkach.

A może podzielisz się w komentarzu swoimi przemyśleniami? Chętnie je poznam!

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się, a otrzymasz maila, gdy pojawi się nowy!

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.