Ile Ci WYSTARCZY?

posiada: Brak komentarzy

Kiedy wprowadzałam porządki do finansów domowych, zaczęłam się zastanawiać, jakie wysokości różnych wydatków są tym niezbędnym minimum, aby żyć normalnie. Gdzie jest wyznacznik, który pokazuje, że faktycznie zarabiam zbyt mało i powinnam się rozejrzeć za lepszą pracą lub dodatkowym źródłem dochodu? A może jest wręcz przeciwnie – moje wydatki w jakichś kategoriach poszybowały zbyt mocno w górę?

 

W internecie można znaleźć czasem publikacje dotyczące prawdziwych kosztów życia jakiejś rodziny (na przykład tutaj), ale to kropla w morzu i trudno na tej podstawie oceniać obiektywnie. Dopiero całkiem niedawno dowiedziałam się, że Instytut Pracy i Spraw Socjalnych publikuje wskaźnik minimum socjalnego, którego zadaniem jest określenie minimalnych kosztów godziwego życia. Takiego, które należy się każdemu człowiekowi. W tym wskaźniku nie chodzi tylko o wydatki na podstawowe potrzeby, takie jak jedzenie, mieszkanie czy odzież. Pokazuje on też minimalny poziom kosztów edukacji, kultury czy rekreacji, jaki powinien być ponoszony w rodzinach, aby nie odbiegać od współczesnych norm. Dane publikowane są raz na kwartał. Najświeższe, jakie udało mi się znaleźć, dotyczą września 2017 r. Mimo wszystko jest to jednak pewne obiektywne odniesienie, które może podpowiedzieć, czy nie przeholowujemy z jakąś grupą wydatków. Spójrz na te dane swoim okiem, a niżej znajdziesz moją analizę.

 

Co to właściwie za wskaźnik?

 

Minimum socjalne wylicza się na podstawie koszyka dóbr i usług, które musi zakupić dana rodzina, żeby mogła normalnie funkcjonować. To, co znajduje się w tym koszyku, określane jest na podstawie norm i wyliczeń ekspertów z danej dziedziny. Przykładowo norma żywieniowa określa, co powinna zakupić dana rodzina, żeby mogła zdrowo i przyzwoicie się odżywiać w minimalnym zakresie. Jednak to nie wszystko. Konkretnym ilościom danych produktów przypisuje się wartość, czyli kwotę, za jaką można je kupić.

Podoba mi się to, że wyliczenia podawane są osobno dla różnych typów rodzin. Uwzględnione jest też to, że kwota wydatków zmienia się w zależności od tego, czy mamy w rodzinie dziecko młodsze czy starsze. Choć nie do końca jest to poprawnie opisane. Wiek dziecka młodszego określa się na 4-6 lat, dziecka starszego na 13-15. Co z dziećmi w innym wieku? 🙂

Najbardziej brakuje mi informacji, co konkretnie kryje się za tymi liczbami. Jaką żywność kupuje dany model rodziny? Z jakich usług transportowo-łącznościowych korzysta? Na co wydaje w kategorii ochrona zdrowia? Pytania można by mnożyć. Nie pozostaje jednak nic innego, jak zaufać ekspertom, którzy mają wpływ na określanie tych danych.

 

Co ciekawego można wyczytać z minimum socjalnego?

 

Średnio około 900 -1000 zł na osobę

Tyle kosztuje utrzymanie na przyzwoitym poziomie 1 osoby. Im większa rodzina, tym koszt ten jest mniejszy. Różnica między utrzymaniem singla/singielki a rodziny 5-cio osobowej wynosi aż 245,56 zł/osobę. Wystarczy już nawet wstąpić w związek małżeński, a średni koszt życia na osobę spadnie o prawie 200 zł.

 

Pojawiło się dziecko? Na to będziesz wydawać więcej

Wraz z pojawieniem się dziecka wzrosną wydatki związane z żywnością i mieszkaniem – i to prawie o połowę dotychczasowej kwoty. Jeśli chodzi o jedzenie, to chyba oczywiste 🙂 W przypadku wydatków mieszkaniowych potrzebna jest dodatkowa powierzchnia, rośnie zużycie prądu czy wody, dokupujemy wyposażenie niezbędne dla malucha. Wiadomo, że możemy się też spodziewać większych kosztów edukacji. Z wyliczeń wynika, że prawie 3 razy większych. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że podobny skok wydatków można zaobserwować w kategorii „Transport i łączność”. Z tą różnicą, że o ile na edukację wydamy średnio 60 zł więcej, to na transport i łączność aż o 270 zł więcej co miesiąc! Prawdopodobnie ma to związek z większym autem i częstszą komunikacją.

 

Kolejne dzieci? Tak będą przyrastały wydatki

Wraz z pojawianiem się kolejnych członków rodziny, wydatki na żywność i mieszkanie będą odpowiadały za ponad 60% dodatkowych kosztów. Wydatki na kulturę i rekreację będą przyrastały średnio o 50 zł miesięcznie. Podobnie będzie z kosztami obuwia i odzieży. Jeśli chodzi o higienę osobistą, to każde kolejne dziecko spowoduje średni wzrost wydatków o około 30 zł. Natomiast w przypadku edukacji możemy się spodziewać dodatkowych 60 zł więcej w skali miesiąca, po każdorazowym powiększeniu się rodziny.

 

Kredyty i oszczędności – wygospodaruj dodatkowe pieniądze

Być może zauważyłaś, że wskaźnik minimum socjalnego nie uwzględnia wydatków związanych z zadłużeniem, oszczędzaniem czy dobroczynnością. Aby mieć pewność, że spłacisz zaciągnięte kredyty, odłożysz na przyszłość czy wesprzesz jakąś akcję charytatywną, dopisz kolejne kategorie do tej listy.

 

To ile konkretnie potrzeba, aby żyć na przyzwoitym poziomie?

 

Teraz nadchodzi chwila prawdy. Popatrz uważnie na to:

 

Jeśli Twoje dochody są niższe niż suma wydatków dla Twojego modelu rodziny (nie uwzględniając wydatków na obsługę zadłużenia, oszczędzanie czy dobroczynność) i masz poczucie niedostatku, to najwyraźniej masz rację. Nie da się żyć godziwie za pieniądze, które masz. W twoim przypadku konieczne jest zwiększenie dochodów – znalezienie lepszej pracy lub dodatkowego zajęcia.

 

Jeżeli Twoje dochody znacznie przewyższają te, które podaje wskaźnik minimum socjalnego, a masz wrażenie, że ciągle Ci na coś nie starcza, to … powinnaś pomyśleć o tym, jak lepiej wydawać pieniądze. Rozumiem wyjątkowe sytuacje, gdy przykładowo ktoś z rodziny choruje przewlekle i masz dużo większe wydatki w kategorii „Ochrona zdrowia”. Jeżeli jednak wydajesz na żywność czy odzież sporo więcej niż wystarcza do godziwego życia, to zachęcam Cię do krytycznego spojrzenia na swoje wydatki.

 

Nie chcę Cię namawiać, żebyś ślepo podążała za wskaźnikami statystycznymi, ale dobrze jest mieć jakiś punkt odniesienia. Spróbuj w głębi serca się zastanowić, ile naprawdę Ci wystarczy. Dąż do takiego poziomu życia, dzięki któremu masz szansę oszczędzać i działać charytatywnie, optymalizując swoje wydatki. Przyniesie Ci to dużo spokoju w kwestii finansów i da możliwość realizacji marzeń.

 

I jak wypadłaś na tle tych danych statystycznych? Co myślisz o minimum socjalnym? Daj znać w komentarzu!

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się, a otrzymasz maila, gdy pojawi się nowy!

I will never give away, trade or sell your email address. You can unsubscribe at any time.